Historyjka #39559514
Moja 93-letnia babcia strasznie się kiwała podczas chodzenia, ciągle się potykała i prawie przewracała. Zaniepokojeni tym rodzice wezwali karetkę. Babcia, choć już niezbyt kumata, dała się bez problemu zabrać do szpital…
Moja 93-letnia babcia strasznie się kiwała podczas chodzenia, ciągle się potykała i prawie przewracała. Zaniepokojeni tym rodzice wezwali karetkę. Babcia, choć już niezbyt kumata, dała się bez problemu zabrać do szpital…
Mój ojciec był znanym adwokatem. Zawsze trzymał mnie krótko, powtarzając o zasadach i moralności. Gdy zmarł, byłam jako jedynaczka obecna przy odczytaniu testamentu (mama nie żyje od kilku lat). Wtedy dowiedziałam się, …
Czytam świetny kryminał, który trzyma mnie w napięciu od pierwszej strony. Wczoraj przewracam kartkę i widzę odręczny dopisek na górze: „Lauren zabija Paula na końcu... następnym razem lepiej mnie nie wkurzaj!”. To zems…
Mam dwie siostry — młodszą i starszą. Ta młodsza ma zaledwie 7 lat i niedawno poszła do podstawówki. Pewnego dnia starsza malowała się przed wyjściem, a mała przyglądała się temu z zaciekawieniem. Padł dialog: — Co robi…
Mój 40-letni brat miał lada dzień zostać ojcem. Pierwsze dziecko i oczywiście miał to być synek. Przez ostatnie miesiące zanudzał nas jaki to będzie świetny tata z niego, że wychowa chłopa na schwał. Według niego dziewc…
Mój mąż jest informatykiem pracującym w serwisie i zajmuje się między innymi odzyskiwaniem danych. Mam też brata, który niedawno wziął ślub. Jego żona ostatnio skasowała sobie ważne zdjęcia i poprosiła mojego męża o pom…
Zawsze byłam ciekawa jednej z największych zagadek ludzkości: Dokąd jadą o 7 rano komunikacją miejską te wszystkie moherowe babcie. Pewnego dnia wsiadłam z dwiema takimi paniami do autobusu (był to jeden z takich, które…
Moja dziewczyna od dziś świętuje sylwestra — to znaczy spakowała do torby dwa szampany, szczoteczkę do zębów i bieliznę, po czym oznajmiła, że wróci dopiero w Nowym Roku. Mówiła zupełnie poważnie i mnie ze sobą nie zabr…
Wczoraj mój chłopak miał wypadek. Kiedy byliśmy już w szpitalu, chciałam powiadomić jego rodziców, więc zadzwoniłam pod numer zapisany w telefonie jako „Mamuśka”. Odebrała starsza kobieta i od razu zapytała: „Czemu dziś…
Przyłapałam mojego chłopaka jak smarka sobie w dłonie, a następnie wykorzystuje swój katar jako "naturalny żel"do włosów.
Byłam z trzyletnią córką na spacerze. W pewnym momencie zauważyła psa podnoszącego nogę pod ścianą. Kucnęła, żeby dokładnie mu się przyjrzeć, po czym wstała, zbulwersowana rozłożyła ręce i oznajmiła głośno: „Mamo, ten p…
Dziś podczas robienia obiadu zabrakło mi jajka. Postanowiłem szybko pobiec po jedno jajko do sklepu osiedlowego. Wszedłem, odczekałem chwilę w kolejce i gdy nadeszła moja kolej, powiedziałem "Brakuje mi jednego jajka". …
Niecały rok temu byłam w Paryżu. Ze znajomymi weszliśmy na wieżę Eiffla, było przepięknie. Nagle podeszło do mnie dwóch mężczyzn z pytaniem „Can we take a photo with you?”. Odpowiedziałam „Sure, why not?”, ustawiliśmy s…
Dzisiaj w końcu odkryłam dlaczego makaron z pesto robionego na bazie własnej bazylii z ogródka, ostatnio tak dziwnie smakował. Przy okazji odkryłam nowe ulubione miejsce do sikania mojego psa.
Zasnąłem wczoraj na imprezie w niewłaściwym momencie. Efekt? Obudziłem się bez brwi — ktoś je ogolił dla żartu.
Podobno to bardzo romantyczny gest, gdy chłopak zostawia dziewczynie przyklejone karteczki z napisem „Kocham cię”. Dziś odkryłam, że mój chłopak zostawia takie karteczki... mojej mamie.
Wypiłam wczoraj w knajpie kilka drinków. Uznałam, że nie powinnam prowadzić, więc postanowiłam zamówić taksówkę. Zanim jednak zadzwoniłam, poszłam do auta po pieniądze. Kiedy szukałam gotówki w schowkach, podjechał radi…
W lato odwiedziła mnie siostra z ośmioletnim synkiem. Przez cały tygodniowy czas pobytu chłopiec dawał mi kwiaty- stokrotki i różne inne, czasem wyrwane z ogródka dziadków. Kiedy pakowaliśmy ich walizki do samochodu usł…
Dzisiaj, zaprosiłem masę krewnych i znajomych na koncert, który miałem dać w zaprzyjaźnionym barze. Właściciel zgodził się zrobić imprezę zamkniętą kiedy dowiedział się ile ludzi przyjdzie. Ostatecznie poza moją mamą, t…
Jechałem autobusem, gdy kobieta siedząca tuż za mną nagle zwymiotowała. Miałem sporo szczęścia, bo jakimś cudem udało mi się uniknąć „trafienia”. Niestety mężczyźnie siedzącemu obok niej, na widok wymiocin, zrobiło się …