Historyjka #08082690
Z wykształcenia jestem księgowym i analitykiem. Przez prawie dwa lata pracowałem na kilku etatach naraz, żeby uzbierać na wymarzony samochód. W końcu się udało — sprzedałem starego forda i pojechałem do Niemiec po wymar…
Z wykształcenia jestem księgowym i analitykiem. Przez prawie dwa lata pracowałem na kilku etatach naraz, żeby uzbierać na wymarzony samochód. W końcu się udało — sprzedałem starego forda i pojechałem do Niemiec po wymar…
Przypadkiem trafiłam w lokalnej telewizji na reportaż o rosnącej przestępczości w naszym mieście. W pewnym momencie dostrzegłam moją zalaną w trupa nastoletnią córkę, wygłupiającą się w tle za plecami reportera.
Poprosiłem mamę, żeby zaopiekowała się moim psem podczas tygodniowego wyjazdu. Nie spodziewałem się, że potraktuje to jako zaproszenie do przeprowadzki na stałe. Pod moją nieobecność zdążyła już przewieźć do mnie wszyst…
Nawiązywanie relacji z ludźmi nigdy nie było moją mocną stroną i naprawdę z tego powodu cierpię. Miesiąc temu zmieniłem pracę i bardzo się starałem, żeby nowi współpracownicy mnie polubili. Wydawało mi się, że idzie mi …
Poszliśmy z chłopakiem odebrać moje pierwsze okulary. Założyłam je w sklepie, żeby zobaczyć, jak w nich wyglądam. Spojrzałam w lustro i powiedziałam: „Wyglądam okropnie”, mając na myśli oczywiście same okulary. Na to mó…
Jako że wczoraj była ogólnopolska Noc Muzeów, a w moim mieście widziałem już wszystko, razem z rodziną postanowiliśmy zrobić sobie wycieczkę do Krakowa. Jedziemy kilka godzin, w centrum tyle aut, że nie można zaparkować…
Zaprosił mnie na randkę do restauracji facet, w którym od dłuższego czasu się podkochiwałam. W trakcie posiłku oznajmił, że musi na moment wyskoczyć po coś do samochodu. Zapytałam po co, a on odpowiedział, że to niespod…
Wczoraj, na dobry początek dnia, zostałem pobity, a moja głowa zaliczyła mycie w sedesie. Powód? Kilku szkolnych "patriotów"dowiedziało się od mojego kumpla, że mój dziadek służył w Wermachcie i uznali za stosowne profi…
Mieszkamy w starym, piętrowym domu razem z przyjaciółmi — my z mężem na dole, oni na górze. Oboje remontowaliśmy w tym samym czasie swoje mieszkania, a po skończonych pracach wyjechaliśmy razem na tygodniowy odpoczynek.…
Z moim chłopakiem, Wojtkiem, jestem od dwóch lat. Jakiś rok temu powiedział mi, że rozważa wyjazd na studia do rodziny we Francji. Ponieważ oboje chcemy studiować prawo, postanowiłam zrobić mu niespodziankę i zapisałam …
Odebrałem dziś pocztą swój paszport — data urodzenia się nie zgadzała. Sprawdziłem więc akt urodzenia, który wysłałem razem z wnioskiem, i okazało się, że to on jest błędny. Moi rodzice przez szesnaście lat obchodzili m…
Obudziłam się dziś rano, kiedy mąż delikatnie ściągał ze mnie kołdrę. Myślałam, że szykuje coś romantycznego. Zrozumiałam, o co naprawdę chodzi, dopiero gdy otworzyłam oczy — w nocy kot zwymiotował na całą pościel.
Brałam prysznic, gdy do drzwi zadzwonił listonosz. Wzięłam ręcznik i narzuciłam go z przodu na ramiona. Otworzyłam drzwi. Listonosz zaczął się śmiać. Za mną stało lustro.
Wiem, że dla niektórych to niepojęte, ale poddałam się operacji zmniejszenia piersi. Przez całe życie miałam przez to niesamowite problemy — nie tylko nadmierne zainteresowanie mężczyzn, ale też poważne kłopoty zdrowotn…
Jestem w 20. tygodniu ciąży. Byliśmy dziś z mężem na USG i dowiedzieliśmy się, że urodzi się dziewczynka. Reakcja mojego ukochanego? Z kamienną twarzą oświadczył: „Jeśli kolejne dziecko też nie będzie chłopcem, zostawię…
Mój wujek po śmierci swojego niepełnosprawnego syna wystawił elektryczny wózek wart 20 tysięcy złotych na allegro w cenie 5 tysięcy, ale zadzwonił do niego chłopak, że potrzebuję akurat takiego wózka, ale ma tylko 2800 …
Mój ojciec - profesor akademicki - zabrał mnie dzisiaj na wystawę o fizyce dla dzieci. Takie puszczanie baniek, podnoszenie ciężarków itp... mam 34 lata.
Wiosną mrówki zaczynają swój doroczny obchód domu w poszukiwaniu jedzenia. Naszła mnie ostatnio ochota na coś słodkiego — przeszukując szafki, znalazłam pączka. Bez zastanowienia chwyciłam go i zaczęłam jeść. Nadzienie …
Byłem z dziewczyną w galerii handlowej, ubrany byle jak, bo wychodziliśmy w pośpiechu. Czekając na nią pod toaletą, jeden z „potrzebujących” wcisnął mi do ręki monetę. Widząc moją zbulwersowaną minę, dodał tylko: „złotó…
Przybiegłam do kuchni zmachana i zauważyłam w szklance żółty napój stojący obok butelki oranżady o tym samym kolorze. Szybko wypiłam zawartość kubka, lecz w smaku był bardzo gorzki. Kiedy do kuchni weszła mama, zapytała…