Historyjka #52416167
Obudziłam się dzisiaj z jakimś robalem w uchu i za nic nie mogłam go wyjąć. Pojechałam do lekarza gdzie okazało się, że to karaluch, Doktor chciał go wykurzyć wodą, ale paskudny robal tylko od tego spuchł i zaszył się j…
Obudziłam się dzisiaj z jakimś robalem w uchu i za nic nie mogłam go wyjąć. Pojechałam do lekarza gdzie okazało się, że to karaluch, Doktor chciał go wykurzyć wodą, ale paskudny robal tylko od tego spuchł i zaszył się j…
Miałem dziś zjazd klasowy „po latach”. Okazało się, że ten sam nieudacznik, na którym pastwiłem się przez cztery lata szkoły, ożenił się ze szwedzką supermodelką, rozwiódł się i ożenił z brazylijską supermodelką. Moja d…
Jeżdżę Matizem. Pewnego razu pojechałem nim sobie do sklepu, długo szukałem wolnego miejsca, ale znalazłem tuż obok długaśnego Forda Transita. Wszedłem do sklepu, kupiłem co miałem kupić i wyszedłem. Wchodzę więc do moj…
Kilka miesięcy przed ślubem razem z narzeczoną, jak to jest nowym okolicznym zwyczajem, zrobiliśmy listę rzeczy, których jeszcze nie mamy a bardzo by nam się przydały w nowym mieszkaniu. Listę otrzymali nasi świadkowie,…
Starsza pani stojąca przede mną w kolejce do kasy nieświadomie upuściła kartę płatniczą. Podniosłem ją i oddałem właścicielce. W zamian usłyszałem dzikie wrzaski i oskarżenia, że próbowałem ją okraść. Dopiero po przyjeź…
Wybito mi szybę w samochodzie tylko po to, żeby ukraść ciasteczka kupione chwilę wcześniej w pobliskiej cukierni. Złodziej okazał się na tyle uprzejmy, że zostawił nawet karteczkę z podziękowaniem — podobno to jego ulub…
Mieliśmy trzecią rocznicę ślubu. Po romantycznej kolacji i niespodziewanym rejsie łódką w świetle księżyca, odrzuciła moje próby „rozgrzania atmosfery”, tłumacząc, że seks w takiej scenerii „byłby zbyt banalny”.
Pracuję jako ratownik na pływalni. Dzisiaj starszy pan, który codziennie rano przychodzi w bardzo ciasnym stroju kąpielowym podszedł do mnie i oznajmił: "Nie chcę, żebyś przypadkiem zaczął mieć sny erotyczne ze mną w ro…
Moja narzeczona poszła w tym roku na studia. Wybrała uczelnię oddaloną od naszego rodzinnego miasta o jakieś 500 km, bo miała tam rodzinę, u której mogła zamieszkać tanio. Żałuję tylko, że tą „rodziną” okazał się jej by…
Zostałem zwolniony dyscyplinarnie, bo w zeszły weekend wpłynęła fala skarg od klientów na moje chamskie zachowanie. Tyle że w ten weekend akurat miałem wolne — w piątek nieopatrznie zostawiłem w pracy plakietkę z imieni…
Gotując, odłożyłam na bok obrączkę i wpadłam w panikę, gdy nie mogłam jej potem znaleźć. W trakcie poszukiwań przybiegł do mnie zapłakany trzyletni synek — założył sobie moją obrączkę na penisa i nie mógł jej zdjąć. Pod…
Kupiłam dziś w sklepie mięsnym dwa piękne steki i w obecności pięciu sprzedawczyń oraz około dwudziestu innych klientek zapytałam mojego czteroletniego synka, czy taki obiad mu odpowiada. Odpowiedział z entuzjazmem: „Ta…
Byłam na rozmowie o pracę. Wypadłam naprawdę dobrze i udało mi się przedstawić z najlepszej strony, jako kreatywna, szybko-myśląca i łatwo ucząca się osoba. Moi rozmówcy byli wyraźnie oczarowani, dopóki przy wyjściu z p…
Dostałem od wujka używaną kartę pamięci do telefonu. Nie przywiązywałem do tego wagi — wujek nigdy nie ogarniał nowszych telefonów, a mi pamięć się przyda, pomyślałem. Po powrocie do domu włożyłem kartę i zobaczyłem mnó…
Odkryłam dziś, że moja mama przeszukuje moje śmieci. Mam 25 lat i od dawna nie mieszkam już z rodzicami.
Jakiś czas temu dostałam dziwnego SMS-a od nieznajomego numeru. Wiadomość zaczynała się odważnie: „Cześć ślicznotko, dzięki za numer, świetny masz tyłeczek :))”. Z dalszej wymiany wynikało, że facet poderwał jakąś dziew…
Zniżyłem się dziś do przeglądania nekrologów, żeby sprawdzić, gdzie pracowali zmarli, i wysłać tam swoje CV.
Poprosiłam swoją nową współlokatorkę żeby pomogła mi namierzyć okropny smród w łazience. Okazało się, że to przez zużyte tampony, które wyrzucała do "śmietnika koło umywalki". Ten śmietnik to zabytkowa waza - moja jedyn…
Z przerażeniem odkryłem, że moja żona ugniata ziemniaki na puree... gołymi stopami. Twierdzi, że to zdrowy, naturalny sposób, który przy okazji oczyszcza jej stopy. Puree jadamy co najmniej raz w tygodniu.
Mój ginekolog się przeprowadził, więc poszłam do specjalisty poleconego przez mamę. Nie zdziwił mnie jego podeszły wiek, za to zdziwiło mnie bardzo, że zmarł w trakcie badania — to była dla mnie już zupełna niespodziank…