Byłam z trzyletnią córką na spacerze. W pewnym momencie zauważyła psa podnoszącego nogę pod ścianą. Kucnęła, żeby dokładnie mu się przyjrzeć, po czym wstała, zbulwersowana rozłożyła ręce i oznajmiła głośno: „Mamo, ten pies nie ma cipy!”. Przechodząca obok kobieta zmroziła mnie wzrokiem.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz