Historyjka #10879878
Poszłam na randkę w ciemno. Po dziesięciu minutach facet oświadczył: „Nie chcę być niemiły, ale twoja twarz... cóż, chyba właśnie po to wymyślono alkohol”.
Poszłam na randkę w ciemno. Po dziesięciu minutach facet oświadczył: „Nie chcę być niemiły, ale twoja twarz... cóż, chyba właśnie po to wymyślono alkohol”.
Moja dziewczyna od dziś świętuje sylwestra — to znaczy spakowała do torby dwa szampany, szczoteczkę do zębów i bieliznę, po czym oznajmiła, że wróci dopiero w Nowym Roku. Mówiła zupełnie poważnie i mnie ze sobą nie zabr…
Byłem wczoraj z dziewczyną i całkiem ostro się zabawialiśmy, gdy nagle zadzwonił mój ojciec. Po krótkiej rozmowie odłożyłem telefon, jakby nigdy nic, i wróciliśmy do zabawy — było gorąco, głośno, bez hamulców. Na koniec…
Odebrałam dziś paczkę z figurkami zamówionymi na tort weselny. Narzeczony był pod wrażeniem, dziwiło go tylko, że są tak dokładnie wykonane — „ale ta suknia panny młodej jest jakaś pokraczna, może to robiła praktykantka…
Na swoje szesnaste urodziny dostałem od babci w prezencie profesjonalny zestaw do manicure. Zaznaczę, że jestem chłopakiem i nigdy się nie malowałem.
Mam dwie siostry — młodszą i starszą. Ta młodsza ma zaledwie 7 lat i niedawno poszła do podstawówki. Pewnego dnia starsza malowała się przed wyjściem, a mała przyglądała się temu z zaciekawieniem. Padł dialog: — Co robi…
Wybraliśmy się z narzeczonym i naszym siedmiomiesięcznym szczeniakiem na mały piknik. Gdy nasz pies zobaczył wielkiego owczarka, od razu położył się przed nim i zaczął się turlać, zachęcając do zabawy. Owczarek najwyraź…
Jestem singielką z przymusu. Przeglądając internet w pracy, trafiłam na świetny przepis na sałatkę i postanowiłam zrobić ją sobie wieczorem na kolację. Wysłałam sobie link mailem, żeby nie zapomnieć, ale kompletnie o ty…
Jako wzorowy student dostawałem całkiem pokaźne stypendium. Pracę obroniłem w czerwcu, jako pierwsza osoba na roku. W nagrodę nie dostałem już stypendium za wrzesień — ponad tysiąc złotych — które dostali koledzy, którz…
Mój ginekolog się przeprowadził, więc poszłam do specjalisty poleconego przez mamę. Nie zdziwił mnie jego podeszły wiek, za to zdziwiło mnie bardzo, że zmarł w trakcie badania — to była dla mnie już zupełna niespodziank…
Zapuszczałem brodę od paru miesięcy. Uważałem, że gęsty, długi zarost bardzo do mnie pasuje, ale żona zagroziła, że nie wpuści mnie więcej do łóżka, jeśli w końcu się nie ogolę na zero. Nie miałem wyjścia i pozbyłem się…
Przyjechałem odwiedzić rodzinne strony, nie byłem tu osiem lat. Przy piwiarni spotkałem kolegę z sąsiedztwa, mojego rówieśnika. Zapraszam go, namawiam na „colę”, a on stanowczo odmawia, bo bardzo się spieszy do domu. Rz…
Byłam z trzyletnią córką na spacerze. W pewnym momencie zauważyła psa podnoszącego nogę pod ścianą. Kucnęła, żeby dokładnie mu się przyjrzeć, po czym wstała, zbulwersowana rozłożyła ręce i oznajmiła głośno: „Mamo, ten p…
Poszliśmy z chłopakiem odebrać moje pierwsze okulary. Założyłam je w sklepie, żeby zobaczyć, jak w nich wyglądam. Spojrzałam w lustro i powiedziałam: „Wyglądam okropnie”, mając na myśli oczywiście same okulary. Na to mó…
Wróciłem dziś z dwutygodniowego wyjazdu służbowego. Moja żona, gdy wróciła z pracy, przeszła obok mnie kompletnie mnie ignorując, żeby przywitać się i pobawić z naszym psem. Kiedy jej to wypomniałem, odparła tylko: „No …
Poszłam z czteroletnią córką na pierwszą wizytę do logopedy. Pani zadawała standardowe pytania — czy ma zwierzątko, jakie itd. W końcu spytała, jak ma na imię mamusia. Córka odpowiada: „No, mamusia!”. Po kilku takich ru…
Dostałem awans w pracy i jednocześnie przeniesienie do innego działu. Moim pierwszym zadaniem jest zwolnienie mojego przyszłego teścia — tego samego, który załatwił mi tę pracę ponad dwa lata temu.
Zostałem zwolniony dyscyplinarnie, bo w zeszły weekend wpłynęła fala skarg od klientów na moje chamskie zachowanie. Tyle że w ten weekend akurat miałem wolne — w piątek nieopatrznie zostawiłem w pracy plakietkę z imieni…
Jakiś czas temu dostałam dziwnego SMS-a od nieznajomego numeru. Wiadomość zaczynała się odważnie: „Cześć ślicznotko, dzięki za numer, świetny masz tyłeczek :))”. Z dalszej wymiany wynikało, że facet poderwał jakąś dziew…
Pojechaliśmy z żoną do kina. Zaparkowaliśmy i jak zwykle podszedł do nas „stacz” z ofertą popilnowania samochodu. Normalka w Łodzi, ale ten akurat rzucił: „Witam pana kierownika, nic się pan nie zmienia, auto to samo, t…