Wybraliśmy się z narzeczonym i naszym siedmiomiesięcznym szczeniakiem na mały piknik. Gdy nasz pies zobaczył wielkiego owczarka, od razu położył się przed nim i zaczął się turlać, zachęcając do zabawy. Owczarek najwyraźniej nie był w nastroju do zabawy, bo po prostu podniósł nogę i osikał naszego pupila, który po chwili szoku podbiegł do mnie, wskoczył na mnie i strząsnął się, jakby właśnie wyszedł z kąpieli.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz