Historyjka #18514074

Przyjechałem odwiedzić rodzinne strony, nie byłem tu osiem lat. Przy piwiarni spotkałem kolegę z sąsiedztwa, mojego rówieśnika. Zapraszam go, namawiam na „colę”, a on stanowczo odmawia, bo bardzo się spieszy do domu. Rzucam więc: „w domu to ludzie umierają!”. Okazało się, że spieszył się pożegnać umierającego ojca.
261

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #93574061

Zaproszono mnie na imprezę. Ubrałam krótką spódniczkę i obcisły top. Poszłam razem z koleżankami. Dobrze się bawiłyśmy do czasu aż usłyszałam jak jeden koleś mówi do drugiego: "To na pewno te prostytutki, tylko jakieś t…

KFZD.pl 172 0

Historyjka #24221472

Niecały rok temu byłam w Paryżu. Ze znajomymi weszliśmy na wieżę Eiffla, było przepięknie. Nagle podeszło do mnie dwóch mężczyzn z pytaniem „Can we take a photo with you?”. Odpowiedziałam „Sure, why not?”, ustawiliśmy s…

KFZD.pl 323 0

Historyjka #46399096

Jakiś czas temu dostałam dziwnego SMS-a od nieznajomego numeru. Wiadomość zaczynała się odważnie: „Cześć ślicznotko, dzięki za numer, świetny masz tyłeczek :))”. Z dalszej wymiany wynikało, że facet poderwał jakąś dziew…

KFZD.pl 383 0

Historyjka #97946592

Impreza w knajpie ze znajomymi. Lekko podpity zacząłem gładzić po kolanie dziewczynę siedzącą obok, z którą przyjechałem. Wtedy przyszedł SMS od koleżanki siedzącej naprzeciwko: „To moja noga. Jej jest trochę bardziej w…

KFZD.pl 450 0