Historyjka #10607931
Tak się zdenerwowałem podczas oświadczyn, że zwymiotowałem. Mojej wybrance zrobiło się od tego słabo i również zwymiotowała. Cóż, zupełnie inaczej wyobrażałem sobie ten romantyczny moment.
Tak się zdenerwowałem podczas oświadczyn, że zwymiotowałem. Mojej wybrance zrobiło się od tego słabo i również zwymiotowała. Cóż, zupełnie inaczej wyobrażałem sobie ten romantyczny moment.
Byłem z dziewczyną w galerii handlowej, ubrany byle jak, bo wychodziliśmy w pośpiechu. Czekając na nią pod toaletą, jeden z „potrzebujących” wcisnął mi do ręki monetę. Widząc moją zbulwersowaną minę, dodał tylko: „złotó…
Amatorsko zajmuję się fotografią — głównie zdjęciami z rodzinnych uroczystości typu śluby czy komunie, ale próbuję też sił w fotografii mody i aktu. Mam już sporą galerię aktów mojej dziewczyny, której jednak nigdzie ni…
Pracuję jako opiekunka do dziecka, w domu moich pracodawców. Akurat trwał remont łazienki. Dziecko już spało. Fachowiec od remontu głośno coś tam wyburzał, a mnie strasznie chciało się siku. Czekałam, licząc na przerwę …
Zniżyłem się dziś do przeglądania nekrologów, żeby sprawdzić, gdzie pracowali zmarli, i wysłać tam swoje CV.
Dostałem od wujka używaną kartę pamięci do telefonu. Nie przywiązywałem do tego wagi — wujek nigdy nie ogarniał nowszych telefonów, a mi pamięć się przyda, pomyślałem. Po powrocie do domu włożyłem kartę i zobaczyłem mnó…
Kupiłem żonie na urodziny drogą elektroniczną bieżnię, o której marzyła od miesięcy. Jej reakcja? Krzyknęła: „Myślisz, że jestem gruba?!” i wybuchnęła płaczem.
Mam ten sam dźwięk budzika co dzwonka w telefonie. Ostatnio budzi mnie dzwonek — zaspany, idę się umyć, ubieram się, biorę kanapki z lodówki i wychodzę do pracy. Na miejscu okazuje się, że wszystko jest jeszcze zamknięt…
Jechałem autobusem, gdy kobieta siedząca tuż za mną nagle zwymiotowała. Miałem sporo szczęścia, bo jakimś cudem udało mi się uniknąć „trafienia”. Niestety mężczyźnie siedzącemu obok niej, na widok wymiocin, zrobiło się …
Niecały rok temu byłam w Paryżu. Ze znajomymi weszliśmy na wieżę Eiffla, było przepięknie. Nagle podeszło do mnie dwóch mężczyzn z pytaniem „Can we take a photo with you?”. Odpowiedziałam „Sure, why not?”, ustawiliśmy s…
Zeszłego lata pracowałam dorywczo w budce z goframi, napojami i lodami, należącej do pewnej nadmorskiej restauracji. Oprócz kasy fiskalnej mieliśmy na ladzie koszyczek na napiwki. Tego dnia byłam na zmianie z koleżanką.…
Mój kolega nazywa się Dziura, a jego żona akurat rodziła. Zadzwonił na porodówkę z pytaniem: „Dzień dobry, jak się czuje pani Dziura?”. Pielęgniarka odpowiedziała: „Tak samo jak pana ch**”. Gdy zadzwonił drugi raz i pie…
Moja dziewczyna zerwała ze mną, wręczając mi zwykłą kartkę urodzinową z pożegnalnym liścikiem w środku.
Ostatnio na światłach zwróciłem uwagę pewnemu kierowcy... Teraz chodzę ze złamanym żebrem. — Zaimportowano jako przykładową historyjkę testową z yafud.pl.
Kilka lat temu pracowałam na nocną zmianę i nad ranem wracałam do domu na wsi. Zauważyłam poboczem idącego mężczyznę z ogromnym plecakiem. Droga szła ostro pod górę, więc zatrzymałam się i zapytałam, czy go podwieźć. Tr…
Przez wiele miesięcy rozmawiałam z pewnym facetem przez internet. Byliśmy w podobnym wieku i znaliśmy nawzajem swoje imiona. Nigdy nie prosił o zdjęcia, bo twierdził, że jestem na tyle wyjątkowa, że nawet gdybym była br…
Firmę, w której pracuję, przejął syn dotychczasowego właściciela. Pierwszą rzeczą, jaką zrobił, było zwolnienie mnie, bo „moje wyniki sprzedażowe są beznadziejne”. Problem w tym, że pracowałem w dziale kadr, a nie w spr…
Moja 93-letnia babcia strasznie się kiwała podczas chodzenia, ciągle się potykała i prawie przewracała. Zaniepokojeni tym rodzice wezwali karetkę. Babcia, choć już niezbyt kumata, dała się bez problemu zabrać do szpital…
Mieliśmy trzecią rocznicę ślubu. Po romantycznej kolacji i niespodziewanym rejsie łódką w świetle księżyca, odrzuciła moje próby „rozgrzania atmosfery”, tłumacząc, że seks w takiej scenerii „byłby zbyt banalny”.
Na balu z okazji zakończenia roku zorganizowano konkurs na mistera szkoły. Ku mojemu zdziwieniu wygrałem. Pochwaliłem się tym rodzicom, a oni odpowiedzieli tylko, że dziwi ich, że wziąłem to na poważnie.