Historyjka #91568933

Poszłam z czteroletnią córką na pierwszą wizytę do logopedy. Pani zadawała standardowe pytania — czy ma zwierzątko, jakie itd. W końcu spytała, jak ma na imię mamusia. Córka odpowiada: „No, mamusia!”. Po kilku takich rundach logopeda zmieniła taktykę i zapytała, jak tatuś woła na mamusię. Na twarzy mojej pociechy pojawił się szeroki uśmiech i z dumą odpowiedziała: „ROPUCHA!”. Moja mina, śmiech logopedki i totalna dezorientacja dziecka — bezcenne.
88

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #68287408

Moja żona powiedziała dzisiaj naszemu 7 letniemu synkowi, że wygląda zupełnie jak ja. Młody wpadł w histerię i przez dobre 20 min krzyczał i szlochał, że "będzie grzeczny, ale nie chce wyglądać jak tata".

KFZD.pl 251 0

Historyjka #85300957

W lato odwiedziła mnie siostra z ośmioletnim synkiem. Przez cały tygodniowy czas pobytu chłopiec dawał mi kwiaty- stokrotki i różne inne, czasem wyrwane z ogródka dziadków. Kiedy pakowaliśmy ich walizki do samochodu usł…

KFZD.pl 306 0

Historyjka #11457574

Zawsze miałam problemy ze swoją teściową. (Kobieta jest typowym 'mocherem'). Zawsze obwiniała mnie i krytykowała za wszystko. Bo przecież to moja wina, że wynieśliśmy się do większego miasta, na pewno zabraniam mężowi z…

KFZD.pl 261 0

Historyjka #87610819

Tę historię opowiedział mi kiedyś mój ojciec. Gdy byłam mała, rodzice często zostawiali mnie u babci, bo oboje pracowali. Pewnego razu tata odebrał mnie taksówką. Jako że byłam małomówną smarkulą, tata próbował nawiązać…

KFZD.pl 152 0