Z moim chłopakiem, Wojtkiem, jestem od dwóch lat. Jakiś rok temu powiedział mi, że rozważa wyjazd na studia do rodziny we Francji. Ponieważ oboje chcemy studiować prawo, postanowiłam zrobić mu niespodziankę i zapisałam się na kurs francuskiego, żebyśmy mogli studiować razem. Gdy kurs dobiegał końca, postanowiłam mu o nim powiedzieć i z tej okazji zaprosiłam go na „prawdziwie francuską kolację”. Kiedy atmosfera zrobiła się gorąca, wskoczyliśmy razem do łóżka. W przypływie emocji zaczęłam mu szeptać do ucha po francusku. Wojtek odskoczył jak oparzony. Po krótkiej wymianie zdań okazało się, że mój ukochany faktycznie zamierza studiować prawo we Francji, ale beze mnie. Chciał tam wyjechać właśnie dlatego, że nie znałam języka, licząc, że w końcu się ode mnie „uwolni”. Nie miał nawet odwagi, żeby po prostu ze mną zerwać.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz