Wiosną mrówki zaczynają swój doroczny obchód domu w poszukiwaniu jedzenia. Naszła mnie ostatnio ochota na coś słodkiego — przeszukując szafki, znalazłam pączka. Bez zastanowienia chwyciłam go i zaczęłam jeść. Nadzienie wydawało mi się jakieś kwaśne, ale jadłam dalej. Tuż przed ostatnim kęsem zauważyłam w folii coś jeszcze — pełno mrówek. Właśnie zjadłam pączka z dżemem i... mrówkami.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz