Historyjka #47136004
Zawsze byłam ciekawa jednej z największych zagadek ludzkości: Dokąd jadą o 7 rano komunikacją miejską te wszystkie moherowe babcie. Pewnego dnia wsiadłam z dwiema takimi paniami do autobusu (był to jeden z takich, które…
Zawsze byłam ciekawa jednej z największych zagadek ludzkości: Dokąd jadą o 7 rano komunikacją miejską te wszystkie moherowe babcie. Pewnego dnia wsiadłam z dwiema takimi paniami do autobusu (był to jeden z takich, które…
Wczoraj mój chłopak miał wypadek. Kiedy byliśmy już w szpitalu, chciałam powiadomić jego rodziców, więc zadzwoniłam pod numer zapisany w telefonie jako „Mamuśka”. Odebrała starsza kobieta i od razu zapytała: „Czemu dziś…
Przyłapałam mojego chłopaka jak smarka sobie w dłonie, a następnie wykorzystuje swój katar jako "naturalny żel"do włosów.
Dziś podczas robienia obiadu zabrakło mi jajka. Postanowiłem szybko pobiec po jedno jajko do sklepu osiedlowego. Wszedłem, odczekałem chwilę w kolejce i gdy nadeszła moja kolej, powiedziałem "Brakuje mi jednego jajka". …
Dzisiaj w końcu odkryłam dlaczego makaron z pesto robionego na bazie własnej bazylii z ogródka, ostatnio tak dziwnie smakował. Przy okazji odkryłam nowe ulubione miejsce do sikania mojego psa.
W lato odwiedziła mnie siostra z ośmioletnim synkiem. Przez cały tygodniowy czas pobytu chłopiec dawał mi kwiaty- stokrotki i różne inne, czasem wyrwane z ogródka dziadków. Kiedy pakowaliśmy ich walizki do samochodu usł…
Dzisiaj, zaprosiłem masę krewnych i znajomych na koncert, który miałem dać w zaprzyjaźnionym barze. Właściciel zgodził się zrobić imprezę zamkniętą kiedy dowiedział się ile ludzi przyjdzie. Ostatecznie poza moją mamą, t…
Kolega z pracy pochwalił się dziś, że w końcu „zaliczył” żonę szefa. Tylko że ja pracuję dla własnych rodziców.
Byłem wczoraj na grillu u szefostwa. Przed wyjściem wziąłem lek przeciwbólowy na plecy, bo strasznie mnie bolały. Na grillu wypiłem kilka kieliszków i okazało się, że lekarstwo nie do końca lubi się z alkoholem. Obudził…
Moja koleżanka z pracy była już w zaawansowanej ciąży. Nie byłem z nią w jakiś świetnych relacjach i rzadko rozmawialiśmy, dlatego też nie wiedziałem, kiedy ma datę porodu. Kilka tygodni później zobaczyłem, że schudła i…
Uwielbiam rysować i dotychczas myślałam, że wychodzi mi to całkiem nieźle. Ostatnio moje koleżanki dobrały się do teczki z moimi dziełami. Wreszcie wyciągnęły dwa i zaczęły wychwalać, że świetnie wyszedł, że zdecydowani…
Właśnie się dowiedziałam, że nie jestem taka beznadziejna, a portfolio, które wysyłałam do kilku instytucji wcale nie pozostało bez odpowiedzi. Jak się o tym dowiedziałam? Szukając koperty, usłyszałam jak rodzice rozmaw…
Przed chwilą wysłałam chłopakowi wpis z pewnej strony, w którym napisane było, że śpiąc obok kogoś kogo się kocha poprawia się jakość naszego snu, łatwiej nam się jest obudzić itp. Liczyłam, że odpowie mi czymś romantyc…
Dziś wypadał mój "dyżur"z dziećmi, więc tradycyjnie rano zabawa z moim 19miesięcznym synkiem. Oczywiście mały nie omieszkał zrobić porannej duuużej kupy w pampersa. Więc papier toaletowy poszedł w ruch i ogarniałem ten …
Dziś na skrzyżowaniu jakiś facet wjechał mi z impetem w tył samochodu. Po wstępnej ocenie niemałych szkód zaczął na mnie krzyczeć, że to ewidentnie moja wina, bo „nie mogłem nie zauważyć”, że jego auto jest stare, hamul…
Załatwiałem coś na mieście. Wróciłem do auta, a tam cały bok porysowany i stłuczone przednie światło. Za wycieraczką była jakaś kartka i miałem nadzieję, że to dane kontaktowe do sprawcy, ale niestety myliłem się. Spraw…
Zawsze miałam problemy ze swoją teściową. (Kobieta jest typowym 'mocherem'). Zawsze obwiniała mnie i krytykowała za wszystko. Bo przecież to moja wina, że wynieśliśmy się do większego miasta, na pewno zabraniam mężowi z…
Moja żona powiedziała dzisiaj naszemu 7 letniemu synkowi, że wygląda zupełnie jak ja. Młody wpadł w histerię i przez dobre 20 min krzyczał i szlochał, że "będzie grzeczny, ale nie chce wyglądać jak tata".
Przypadkiem trafiłam w lokalnej telewizji na reportaż o rosnącej przestępczości w naszym mieście. W pewnym momencie dostrzegłam moją zalaną w trupa nastoletnią córkę, wygłupiającą się w tle za plecami reportera.
Jako że wczoraj była ogólnopolska Noc Muzeów, a w moim mieście widziałem już wszystko, razem z rodziną postanowiliśmy zrobić sobie wycieczkę do Krakowa. Jedziemy kilka godzin, w centrum tyle aut, że nie można zaparkować…