Uwielbiam rysować i dotychczas myślałam, że wychodzi mi to całkiem nieźle. Ostatnio moje koleżanki dobrały się do teczki z moimi dziełami. Wreszcie wyciągnęły dwa i zaczęły wychwalać, że świetnie wyszedł, że zdecydowanie poprawił mi się styl i że pozostałe w porównaniu z tym to rysunki przedszkolaków. Cieszyłabym się, gdyby się nie okazało, że są to rysunki mojej dwunastoletniej kuzynki...
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz