Historyjka #49389789

Mam ten sam dźwięk budzika co dzwonka w telefonie. Ostatnio budzi mnie dzwonek — zaspany, idę się umyć, ubieram się, biorę kanapki z lodówki i wychodzę do pracy. Na miejscu okazuje się, że wszystko jest jeszcze zamknięte, bo jest dopiero 4:30, a ja normalnie zaczynam o 7:00. Wyszło na jaw, że dzwonił mój pijany kolega, który sam nie wiedział, czego właściwie chciał.
75

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #00326771

Kolega z pracy pochwalił się dziś, że w końcu „zaliczył” żonę szefa. Tylko że ja pracuję dla własnych rodziców.

KFZD.pl 298 0

Historyjka #49929750

Byłem wczoraj na grillu u szefostwa. Przed wyjściem wziąłem lek przeciwbólowy na plecy, bo strasznie mnie bolały. Na grillu wypiłem kilka kieliszków i okazało się, że lekarstwo nie do końca lubi się z alkoholem. Obudził…

KFZD.pl 297 0

Historyjka #83200283

Zniżyłem się dziś do przeglądania nekrologów, żeby sprawdzić, gdzie pracowali zmarli, i wysłać tam swoje CV.

KFZD.pl 379 0

Historyjka #53020853

Zeszłego lata pracowałam dorywczo w budce z goframi, napojami i lodami, należącej do pewnej nadmorskiej restauracji. Oprócz kasy fiskalnej mieliśmy na ladzie koszyczek na napiwki. Tego dnia byłam na zmianie z koleżanką.…

KFZD.pl 462 0