Historyjka #72002182

Firmę, w której pracuję, przejął syn dotychczasowego właściciela. Pierwszą rzeczą, jaką zrobił, było zwolnienie mnie, bo „moje wyniki sprzedażowe są beznadziejne”. Problem w tym, że pracowałem w dziale kadr, a nie w sprzedaży.
140

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #44513888

Dzisiaj miałam mieć pierwszy dzień wolny od bardzo dawna. Nieopatrznie powiedziałam szefowi, że może do mnie dzwonić jeśli działo by się coś naprawdę złego. Do południa zadzwonił 3 razy. Spytać jak działa fax, powiedzie…

KFZD.pl 96 0

Historyjka #00326771

Kolega z pracy pochwalił się dziś, że w końcu „zaliczył” żonę szefa. Tylko że ja pracuję dla własnych rodziców.

KFZD.pl 298 0

Historyjka #49929750

Byłem wczoraj na grillu u szefostwa. Przed wyjściem wziąłem lek przeciwbólowy na plecy, bo strasznie mnie bolały. Na grillu wypiłem kilka kieliszków i okazało się, że lekarstwo nie do końca lubi się z alkoholem. Obudził…

KFZD.pl 297 0

Historyjka #83200283

Zniżyłem się dziś do przeglądania nekrologów, żeby sprawdzić, gdzie pracowali zmarli, i wysłać tam swoje CV.

KFZD.pl 379 0