Kupiłam dziś w sklepie mięsnym dwa piękne steki i w obecności pięciu sprzedawczyń oraz około dwudziestu innych klientek zapytałam mojego czteroletniego synka, czy taki obiad mu odpowiada. Odpowiedział z entuzjazmem: „Tak! Mięsko jest dobre! Jak będę jadł dużo mięska, to będę miał takiego dużego ptaszka jak tatuś!”.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz