Historyjka #69368374
Byłem wczoraj z dziewczyną i całkiem ostro się zabawialiśmy, gdy nagle zadzwonił mój ojciec. Po krótkiej rozmowie odłożyłem telefon, jakby nigdy nic, i wróciliśmy do zabawy — było gorąco, głośno, bez hamulców. Na koniec…
Bo czasem życie stwierdza, że dzisiaj będzie ten dzień. Auto się zepsuje, kawa się wyleje, kurier nie zadzwoni, a szef przypomni sobie o projekcie sprzed trzech miesięcy.
Dodaj swoją historięByłem wczoraj z dziewczyną i całkiem ostro się zabawialiśmy, gdy nagle zadzwonił mój ojciec. Po krótkiej rozmowie odłożyłem telefon, jakby nigdy nic, i wróciliśmy do zabawy — było gorąco, głośno, bez hamulców. Na koniec…
Odebrałam dziś paczkę z figurkami zamówionymi na tort weselny. Narzeczony był pod wrażeniem, dziwiło go tylko, że są tak dokładnie wykonane — „ale ta suknia panny młodej jest jakaś pokraczna, może to robiła praktykantka…
Na swoje szesnaste urodziny dostałem od babci w prezencie profesjonalny zestaw do manicure. Zaznaczę, że jestem chłopakiem i nigdy się nie malowałem.
Mam dwie siostry — młodszą i starszą. Ta młodsza ma zaledwie 7 lat i niedawno poszła do podstawówki. Pewnego dnia starsza malowała się przed wyjściem, a mała przyglądała się temu z zaciekawieniem. Padł dialog: — Co robi…
Wybraliśmy się z narzeczonym i naszym siedmiomiesięcznym szczeniakiem na mały piknik. Gdy nasz pies zobaczył wielkiego owczarka, od razu położył się przed nim i zaczął się turlać, zachęcając do zabawy. Owczarek najwyraź…
Jestem singielką z przymusu. Przeglądając internet w pracy, trafiłam na świetny przepis na sałatkę i postanowiłam zrobić ją sobie wieczorem na kolację. Wysłałam sobie link mailem, żeby nie zapomnieć, ale kompletnie o ty…
Jako wzorowy student dostawałem całkiem pokaźne stypendium. Pracę obroniłem w czerwcu, jako pierwsza osoba na roku. W nagrodę nie dostałem już stypendium za wrzesień — ponad tysiąc złotych — które dostali koledzy, którz…
Mój ginekolog się przeprowadził, więc poszłam do specjalisty poleconego przez mamę. Nie zdziwił mnie jego podeszły wiek, za to zdziwiło mnie bardzo, że zmarł w trakcie badania — to była dla mnie już zupełna niespodziank…
Zapuszczałem brodę od paru miesięcy. Uważałem, że gęsty, długi zarost bardzo do mnie pasuje, ale żona zagroziła, że nie wpuści mnie więcej do łóżka, jeśli w końcu się nie ogolę na zero. Nie miałem wyjścia i pozbyłem się…
Przyjechałem odwiedzić rodzinne strony, nie byłem tu osiem lat. Przy piwiarni spotkałem kolegę z sąsiedztwa, mojego rówieśnika. Zapraszam go, namawiam na „colę”, a on stanowczo odmawia, bo bardzo się spieszy do domu. Rz…