Historyjka #70327521
Załatwiałem coś na mieście. Wróciłem do auta, a tam cały bok porysowany i stłuczone przednie światło. Za wycieraczką była jakaś kartka i miałem nadzieję, że to dane kontaktowe do sprawcy, ale niestety myliłem się. Spraw…
Załatwiałem coś na mieście. Wróciłem do auta, a tam cały bok porysowany i stłuczone przednie światło. Za wycieraczką była jakaś kartka i miałem nadzieję, że to dane kontaktowe do sprawcy, ale niestety myliłem się. Spraw…
Ubiegłego roku znajomy kupił sobie samochód, dosyć dużo kasy na niego wyłożył, cud, miód, salonówka. Z racji tego, że wybierał się na Bałkany na wakacje wolał nie ryzykować i pojechał tam swoim starym samochodem. Nówka …
Na święta pojechaliśmy na południe do dalszej rodziny, z którą nie widzieliśmy się od lat. Mieszkają w dość mało ciekawej dzielnicy więc zabrałem nawigację z auta, żeby nikogo nie kusiło. 20 min później poszedłem po coś…
Jeżdżę Matizem. Pewnego razu pojechałem nim sobie do sklepu, długo szukałem wolnego miejsca, ale znalazłem tuż obok długaśnego Forda Transita. Wszedłem do sklepu, kupiłem co miałem kupić i wyszedłem. Wchodzę więc do moj…
Dziś na skrzyżowaniu jakiś facet wjechał mi z impetem w tył samochodu. Po wstępnej ocenie niemałych szkód zaczął na mnie krzyczeć, że to ewidentnie moja wina, bo „nie mogłem nie zauważyć”, że jego auto jest stare, hamul…
Ostatnio na światłach zwróciłem uwagę pewnemu kierowcy... Teraz chodzę ze złamanym żebrem. — Zaimportowano jako przykładową historyjkę testową z yafud.pl.
Podjechałem kiedyś na stację benzynową od strony parkingu, a moja dziewczyna weszła do środka po coś do picia. Wyszła, rozejrzała się w prawo i w lewo, spojrzała nawet w moją stronę, po czym wsiadła do zupełnie innego s…
Wypiłam wczoraj w knajpie kilka drinków. Uznałam, że nie powinnam prowadzić, więc postanowiłam zamówić taksówkę. Zanim jednak zadzwoniłam, poszłam do auta po pieniądze. Kiedy szukałam gotówki w schowkach, podjechał radi…
Z wykształcenia jestem księgowym i analitykiem. Przez prawie dwa lata pracowałem na kilku etatach naraz, żeby uzbierać na wymarzony samochód. W końcu się udało — sprzedałem starego forda i pojechałem do Niemiec po wymar…
Wracałem w nocy samochodem tuż za VW Golfem, którego styl jazdy — zygzaki, zjeżdżanie na przeciwny pas — jednoznacznie wskazywał na pijanego kierowcę. Nie tolerując pijaństwa za kółkiem, wyjąłem telefon i zadzwoniłem po…
Wybito mi szybę w samochodzie tylko po to, żeby ukraść ciasteczka kupione chwilę wcześniej w pobliskiej cukierni. Złodziej okazał się na tyle uprzejmy, że zostawił nawet karteczkę z podziękowaniem — podobno to jego ulub…