Ubiegłego roku znajomy kupił sobie samochód, dosyć dużo kasy na niego wyłożył, cud, miód, salonówka. Z racji tego, że wybierał się na Bałkany na wakacje wolał nie ryzykować i pojechał tam swoim starym samochodem. Nówka została w garażu, a on cieszył się urokami urlopu. Jak się okazało, (był to maj) w Polsce wystąpiła powódź i zalało mu dom jak również nowy samochód, który zostawił w garażu...
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz