Historyjka #37589418

Podjechałem kiedyś na stację benzynową od strony parkingu, a moja dziewczyna weszła do środka po coś do picia. Wyszła, rozejrzała się w prawo i w lewo, spojrzała nawet w moją stronę, po czym wsiadła do zupełnie innego samochodu — innej marki. Ja mam sportowe coupe, dwudrzwiowe, czarne, ona natomiast wsiadła do innego czarnego auta, o zupełnie innej sylwetce. Zgadzał się tylko kolor i skórzane siedzenia. Pomyślałem „trudno, poczeka i wróci”. Po chwili dzwoni: „gdzie jesteś?”. „No w aucie” — mówię — „ale ciebie tu nie ma”. Mówię, żeby się dobrze rozejrzała... i w tym momencie wróciła właścicielka tamtego samochodu. W końcu wysiadła, bo moja przekonała ją, że to nie jej auto.
33

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #11987366

Wczoraj w galerii handlowej zatrzymało mnie dwóch policjantów. Powód wyjaśnił mi się dopiero na komendzie. Byłem z czternastoletnią córką na zakupach i kiedy kupiłem jej wymarzone buty, dostałem od niej zwykłego, rodzin…

KFZD.pl 483 0

Historyjka #55935778

Dziś na skrzyżowaniu jakiś facet wjechał mi z impetem w tył samochodu. Po wstępnej ocenie niemałych szkód zaczął na mnie krzyczeć, że to ewidentnie moja wina, bo „nie mogłem nie zauważyć”, że jego auto jest stare, hamul…

KFZD.pl 271 0

Historyjka #89756942

Zewsząd polecano mi pewien szampon do włosów — podobno przeznaczony dla niemowląt, ale uwielbiany też przez dorosłe użytkowniczki. Kupiłam więc buteleczkę z buzią niemowlaka na etykiecie, postawiłam rano w łazience i po…

KFZD.pl 26 0

Historyjka #10607931

Tak się zdenerwowałem podczas oświadczyn, że zwymiotowałem. Mojej wybrance zrobiło się od tego słabo i również zwymiotowała. Cóż, zupełnie inaczej wyobrażałem sobie ten romantyczny moment.

KFZD.pl 492 0