Historyjka #47581916
Brałam prysznic, gdy do drzwi zadzwonił listonosz. Wzięłam ręcznik i narzuciłam go z przodu na ramiona. Otworzyłam drzwi. Listonosz zaczął się śmiać. Za mną stało lustro.
Brałam prysznic, gdy do drzwi zadzwonił listonosz. Wzięłam ręcznik i narzuciłam go z przodu na ramiona. Otworzyłam drzwi. Listonosz zaczął się śmiać. Za mną stało lustro.
Poprosiłam swoją nową współlokatorkę żeby pomogła mi namierzyć okropny smród w łazience. Okazało się, że to przez zużyte tampony, które wyrzucała do "śmietnika koło umywalki". Ten śmietnik to zabytkowa waza - moja jedyn…
Wyciągałam prześcieradło z górnej półki w szafie i wtedy na twarz skoczył mi spanikowany kot i boleśnie mnie podrapał. Pierwszy problem jest taki, że ja nie mam kota, a drugi taki, że nie mam pojęcia jak dostał się do m…
Przybiegłam do kuchni zmachana i zauważyłam w szklance żółty napój stojący obok butelki oranżady o tym samym kolorze. Szybko wypiłam zawartość kubka, lecz w smaku był bardzo gorzki. Kiedy do kuchni weszła mama, zapytała…
Dzisiaj w końcu odkryłam dlaczego makaron z pesto robionego na bazie własnej bazylii z ogródka, ostatnio tak dziwnie smakował. Przy okazji odkryłam nowe ulubione miejsce do sikania mojego psa.
Z przerażeniem odkryłem, że moja żona ugniata ziemniaki na puree... gołymi stopami. Twierdzi, że to zdrowy, naturalny sposób, który przy okazji oczyszcza jej stopy. Puree jadamy co najmniej raz w tygodniu.
Obudziłam się dziś rano, kiedy mąż delikatnie ściągał ze mnie kołdrę. Myślałam, że szykuje coś romantycznego. Zrozumiałam, o co naprawdę chodzi, dopiero gdy otworzyłam oczy — w nocy kot zwymiotował na całą pościel.
Mieszkamy w starym, piętrowym domu razem z przyjaciółmi — my z mężem na dole, oni na górze. Oboje remontowaliśmy w tym samym czasie swoje mieszkania, a po skończonych pracach wyjechaliśmy razem na tygodniowy odpoczynek.…
Zapytałam dziś mamę, czemu jedne tabletki do zmywarki są okrągłe, a drugie prostokątne. Okazało się, że te okrągłe to tabletki do czyszczenia kibla. Umyłam nimi naczynia dwa razy.
Wiosną mrówki zaczynają swój doroczny obchód domu w poszukiwaniu jedzenia. Naszła mnie ostatnio ochota na coś słodkiego — przeszukując szafki, znalazłam pączka. Bez zastanowienia chwyciłam go i zaczęłam jeść. Nadzienie …
Poprosiłem mamę, żeby zaopiekowała się moim psem podczas tygodniowego wyjazdu. Nie spodziewałem się, że potraktuje to jako zaproszenie do przeprowadzki na stałe. Pod moją nieobecność zdążyła już przewieźć do mnie wszyst…