Po powrocie z urlopu okazało się że w pracy mamy nową praktykantkę - rehabilitantkę. Ogólnie wydawała mi się dość wycofana, więc nie nawiązywałam z nią kontaktu. Dziś musiałam zrobić inwentaryzację sprzętu w gabinetach. Kiedy weszłam do gabinetu masażu wpadłam na nową dziewczynę z pacjentką. Nie chciałam przeszkadzać, więc poprosiłam ją o podanie liczby lamp. O dziwo odpowiedziała mi klientka. Po jakimś czasie, kiedy siedziałam z koleżanką w biurze, praktykantka weszła, zabrała swoje rzeczy, ubrała się i pożegnała. Po jej wyjściu koleżanka powiedziała do mnie "naprawdę ją podziwiam, super sobie radzi, w życiu bym nie powiedziała że jest niewidoma"....
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz