Oświadczyłem się dziś swojej wieloletniej dziewczynie. Nie jestem bogaczem, ale udało mi się odłożyć na porządny pierścionek. Oświadczyny wypadły romantycznie i, ku mojej radości, ukochana się zgodziła. Gdy emocje opadły, świeżo upieczona narzeczona zapytała, czy ten pierścionek jest tylko tymczasowy, a „ten prawdziwy” dostanie, gdy będzie mnie na niego stać.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz