Historyjka #10607931
Tak się zdenerwowałem podczas oświadczyn, że zwymiotowałem. Mojej wybrance zrobiło się od tego słabo i również zwymiotowała. Cóż, zupełnie inaczej wyobrażałem sobie ten romantyczny moment.
Tak się zdenerwowałem podczas oświadczyn, że zwymiotowałem. Mojej wybrance zrobiło się od tego słabo i również zwymiotowała. Cóż, zupełnie inaczej wyobrażałem sobie ten romantyczny moment.
Oświadczyłem się swojej wieloletniej dziewczynie. Nie powiedziała „nie”, nie zemdlała, nie popłakała się. Po prostu wybałuszyła oczy i ze zdumieniem zapytała: „...ale... dlaczego?”.