Historyjka #06726213

Na spacerze z psem zaczepiła mnie starsza pani i poprosiła, żebym otworzył ciężką klapę od śmietnika i wrzucił jej odpady. Była zima, klapa naprawdę ciężka, więc pomogłem — a co miałem zrobić. Wziąłem reklamówkę, otworzyłem klapę, wrzuciłem śmieci. Pani podziękowała, pochwaliła, jaka to miła dzisiejsza młodzież. Dziesięć minut później, już w domu, zorientowałem się, że nie mam portfela. Zgadnijcie, kto może go teraz mieć.
344

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #42990623

Szukałam dorywczej pracy na wakacje. Zaciekawiło mnie ogłoszenie — salon masażu szuka pani, bez doświadczenia, elastyczne godziny, gwarantowane szkolenie. Napisałam maila, dostałam adres i godzinę spotkania. Miejsce był…

KFZD.pl 179 0

Historyjka #66034583

Kilka lat temu padłam ofiarą kradzieży. Zgłosiłam to na policji, ale ktoś zdążył na mój dowód wziąć kredyt. Sprawcy kradzieży ani pożyczkobiorcy nigdy nie ustalono. Jak się o tym dowiedziałam? Kadrowa poinformowała mnie…

KFZD.pl 469 0

Historyjka #43223857

Pracuję jako ratownik na pływalni. Dzisiaj starszy pan, który codziennie rano przychodzi w bardzo ciasnym stroju kąpielowym podszedł do mnie i oznajmił: "Nie chcę, żebyś przypadkiem zaczął mieć sny erotyczne ze mną w ro…

KFZD.pl 401 0

Historyjka #97255781

Mój wujek po śmierci swojego niepełnosprawnego syna wystawił elektryczny wózek wart 20 tysięcy złotych na allegro w cenie 5 tysięcy, ale zadzwonił do niego chłopak, że potrzebuję akurat takiego wózka, ale ma tylko 2800 …

KFZD.pl 193 0