Historyjka #66034583

Kilka lat temu padłam ofiarą kradzieży. Zgłosiłam to na policji, ale ktoś zdążył na mój dowód wziąć kredyt. Sprawcy kradzieży ani pożyczkobiorcy nigdy nie ustalono. Jak się o tym dowiedziałam? Kadrowa poinformowała mnie o piśmie od komornika żądającego zajęcia połowy pensji. W banku, który udzielił kredytu, mam zresztą konto i nie mam tam żadnych zaległości.
469

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #59841414

Zostałem napadnięty przez dresiarza na osiedlu. Jestem dość wysportowany, przez kilka lat trenowałem boks, więc szybko go obezwładniłem. Gdy leżał, wyciągnąłem mu z kieszeni nóż i kastet, po czym zadzwoniłem po policję.…

KFZD.pl 441 0

Historyjka #84428882

Zostałem zwolniony dyscyplinarnie, bo w zeszły weekend wpłynęła fala skarg od klientów na moje chamskie zachowanie. Tyle że w ten weekend akurat miałem wolne — w piątek nieopatrznie zostawiłem w pracy plakietkę z imieni…

KFZD.pl 400 0

Historyjka #52510818

Przez ostatnie 15 lat byłem dyrektorem basenu miejskiego. Gdy obejmowałem stanowisko, basen był w opłakanym stanie finansowym i technicznym — dziura z wodą, w której dzieciaki z podstawówki uczyły się pływać tylko dlate…

KFZD.pl 245 0

Historyjka #87332704

Miałem dziś rozmowę o wymarzoną pracę. Na początku szło świetnie, pochwalono moje doświadczenie i profesjonalizm. Ostatecznie mnie jednak odrzucili, bo nie mam konta na Facebooku — zdaniem rekrutera to pewny znak, że je…

KFZD.pl 423 0