Historyjka #27312051
Na święta pojechaliśmy na południe do dalszej rodziny, z którą nie widzieliśmy się od lat. Mieszkają w dość mało ciekawej dzielnicy więc zabrałem nawigację z auta, żeby nikogo nie kusiło. 20 min później poszedłem po coś…
Na święta pojechaliśmy na południe do dalszej rodziny, z którą nie widzieliśmy się od lat. Mieszkają w dość mało ciekawej dzielnicy więc zabrałem nawigację z auta, żeby nikogo nie kusiło. 20 min później poszedłem po coś…
Z wykształcenia jestem księgowym i analitykiem. Przez prawie dwa lata pracowałem na kilku etatach naraz, żeby uzbierać na wymarzony samochód. W końcu się udało — sprzedałem starego forda i pojechałem do Niemiec po wymar…
Wybito mi szybę w samochodzie tylko po to, żeby ukraść ciasteczka kupione chwilę wcześniej w pobliskiej cukierni. Złodziej okazał się na tyle uprzejmy, że zostawił nawet karteczkę z podziękowaniem — podobno to jego ulub…