Historyjka #63906138

Wracałem do domu z potrzebą fizjologiczną w brzuchu. Zza krzaków wyszedł policjant drogówki z lizakiem w ręku. Pomyślałem: nie wytrzymam, zaraz się posikam. A to był dopiero preludium do czegoś poważniejszego. Zatrzymałem się na poboczu, myśląc: albo ten człowiek szybko powie mi coś o przekroczeniu prędkości, albo będzie się guzdrał, każąc mi iść do radiowozu, choć wcale nie w celach filmowych. Wreszcie, gdy w moim brzuchu zaczęła się prawdziwa rewolucja, funkcjonariusz przedstawił się i poprosił o dokumenty. Po krótkim wyjaśnieniu powodu zatrzymania nie wytrzymałem — wybiegłem z auta, odepchnąłem zdziwionego policjanta i pognałem za nasyp. Ten okazał się jednak szybki — wyciągnął broń z kabury, krzycząc „stać, policja!”. Ale ja byłem już za nasypem. Zanim mnie dogonił, zdążyłem załatwić sprawę w sposób bardzo mało komfortowy dla organizmu. Gdy dobiegł drugi policjant, kucałem jak idiota obok śmiejącego się do łez pierwszego, który nie wiedział, czy założyć mi kajdanki, czy podetrzeć. Ostatecznie poprosiłem o chwilę, żeby doprowadzić się do jako takiego stanu higienicznego. Policjanci, widać ludzie ze zrozumieniem, odwrócili się, a ja mogłem się ogarnąć. Po dwóch minutach zszedłem ze skarpy razem z nimi — widok mojej bladej, ale zregenerowanej twarzy jeszcze bardziej ich rozbawił. Nie chcieli mnie nawet wsadzać do radiowozu ani podawać ręki. Z mandatu zrezygnowali, rozumiejąc mój „pośpiech”. Grzecznie przeprosiłem i wsiadłem do swojego auta, myśląc, ile będą mieli uciechy, opowiadając to na komisariacie. Ja też lubię się śmiać z siebie, więc opowiadam to wam.
416

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #30313354

Wypiłam wczoraj w knajpie kilka drinków. Uznałam, że nie powinnam prowadzić, więc postanowiłam zamówić taksówkę. Zanim jednak zadzwoniłam, poszłam do auta po pieniądze. Kiedy szukałam gotówki w schowkach, podjechał radi…

KFZD.pl 313 0

Historyjka #07822437

Wracałem w nocy samochodem tuż za VW Golfem, którego styl jazdy — zygzaki, zjeżdżanie na przeciwny pas — jednoznacznie wskazywał na pijanego kierowcę. Nie tolerując pijaństwa za kółkiem, wyjąłem telefon i zadzwoniłem po…

KFZD.pl 73 0

Historyjka #64089993

Dostałem dwa SMS-y naraz. Chcąc odpisać kumplowi, przez przypadek kliknąłem w kontakt drugiego nadawcy, którego prawie nie znam. Pisał, że właśnie wraca z pogrzebu babci i że trumna była otwarta. Wiadomość, którą mu prz…

KFZD.pl 116 0

Historyjka #10981405

Wczoraj odebrałam telefon. Przekonana, że to kolejny konsultant wciskający usługi telekomunikacyjne, powiedziałam, że rodzice nie mogą teraz podejść, bo akurat uprawiają seks. Zapadła dłuższa cisza, po czym usłyszałam: …

KFZD.pl 448 0