Historyjka #94506492

Wczoraj były moje urodziny. Mieliśmy je świętować wieczorem z chłopakiem i znajomymi. Niestety mój luby złapał rozwolnienie i musiał szybko wrócić do domu, prosząc o przełożenie imprezy na następny dzień. Zgodziłam się — w końcu nic nie mógł poradzić na to, że się rozchorował. Dwie godziny później, w dobrej wierze, pojechałam do niego z tabletkami, żeby szybciej doszedł do siebie. Był bardzo zaskoczony, ale jeszcze bardziej jego koledzy — okazało się, że żadnej biegunki nie było, tylko impreza z kumplami. Zostałam okłamana i wystawiona w swoje urodziny, a na dodatek obraził się na mnie na trzy dni, bo przyjechałam bez zapowiedzi z tymi „cholernymi tabletkami”.
198

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #10699143

Wczoraj potwierdziły się moje przypuszczenia — jestem w ciąży. Mój narzeczony stwierdził, że powinniśmy udawać, że nic się nie zmieniło i wcale nie spodziewamy się dziecka. Jego zdaniem „maluch sam zrozumie, że go nie c…

KFZD.pl 158 0

Historyjka #57979008

Oświadczyłem się dziś swojej wieloletniej dziewczynie. Nie jestem bogaczem, ale udało mi się odłożyć na porządny pierścionek. Oświadczyny wypadły romantycznie i, ku mojej radości, ukochana się zgodziła. Gdy emocje opadł…

KFZD.pl 328 0

Historyjka #69225727

Zaprosiłem dziewczynę na romantyczną kolację, a potem poszliśmy na spacer. Przy pięknie oświetlonej fontannie, z zachodzącym słońcem w tle, uklęknąłem na jedno kolano i poprosiłem ją o rękę. Spojrzała na mnie nieobecnym…

KFZD.pl 274 0

Historyjka #55258963

Mój chłopak wrócił z imprezy mocno podchmielony, ale upił się na słodko więc nawet mi to pasowało. Przytuliłam się do niego, a on pocałował mnie czule w czoło po czym w pijackim przypływie szczerości wyznał mi, że nigdy…

KFZD.pl 151 0