Mój chłopak wrócił z imprezy mocno podchmielony, ale upił się na słodko więc nawet mi to pasowało. Przytuliłam się do niego, a on pocałował mnie czule w czoło po czym w pijackim przypływie szczerości wyznał mi, że nigdy nie zamierza mi się oświadczyć, więc lepiej żebym wybiła to sobie z głowy.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz