Historyjka #19865317

Historia opowiedziana przez moją mamę. Matka miała koleżankę, którą uważała się za lepszą od wszystkich innych - znacie ten typ. Jej mąż był marynarzem, więc kobieta miała dostęp do znacznie lepszych ciuchów od koleżanek. Jej największą dumą było futro z lisa. Nie raz z pogardą patrzyła na koleżanki, które szukały ubrań w ciucholandzie. Ona twierdziła, że jej noga nigdy nie postanie w lumpeksie. Prawda była jednak taka, że sama również regularnie zaglądała do ciucholandów. Podczas jednej z takich wizyt zdjęła swoje wspaniałe futro i poszła przymierzać ciuchy, Kiedy wróciła jej futra już nie było - zostało sprzedane jakieś babce, na wagę, za grosze.
428

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #16164131

Dziś wyjmowałam z piekarnika lazanię, gdy nagle usłyszałam przeraźliwy huk. Ze strachu upuściłam naczynie i się rozbiło. Nie wiedziałam, czy się śmiać, czy płakać — kilka godzin gotowania poszło na marne, bo przestraszy…

KFZD.pl 452 0

Historyjka #92074674

Właśnie się dowiedziałam, że nie jestem taka beznadziejna, a portfolio, które wysyłałam do kilku instytucji wcale nie pozostało bez odpowiedzi. Jak się o tym dowiedziałam? Szukając koperty, usłyszałam jak rodzice rozmaw…

KFZD.pl 277 0

Historyjka #68287408

Moja żona powiedziała dzisiaj naszemu 7 letniemu synkowi, że wygląda zupełnie jak ja. Młody wpadł w histerię i przez dobre 20 min krzyczał i szlochał, że "będzie grzeczny, ale nie chce wyglądać jak tata".

KFZD.pl 251 0

Historyjka #06927357

Dziś mój 4-letni braciszek wyciągnął mi spod łóżka nabitą lufkę z Marysią. Poleciał z nią od razu do mamy pytając co to jest.

KFZD.pl 153 0