Rano czułam się bardzo słabo — zawroty głowy, bóle brzucha — ale nie mogłam sobie pozwolić na nieobecność, bo dopiero wczoraj zaczęłam nową pracę. Skończyło się na tym, że ledwo dotarłam do biura i musiałam biec do toalety. Jak na złość akurat tam była moja nowa szefowa, która trzymała mi włosy, kiedy wymiotowałam. Nie ma to jak zrobić dobre pierwsze wrażenie.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz