Historyjka #52510818

Przez ostatnie 15 lat byłem dyrektorem basenu miejskiego. Gdy obejmowałem stanowisko, basen był w opłakanym stanie finansowym i technicznym — dziura z wodą, w której dzieciaki z podstawówki uczyły się pływać tylko dlatego, że zmuszali je nauczyciele WF-u, i nikt więcej tam nie zaglądał. Udało mi się zorganizować kilka akcji, znaleźć sponsorów i wyremontować obiekt. Dziś jest w świetnym stanie, przynosi spore zyski i stale się rozwija. Jakiś czas temu dostałem telefon od nowego burmistrza z poleceniem stawienia się w gabinecie. Myślałem, że może chce mnie za coś nagrodzić. Zamiast tego dowiedziałem się, że zostaję zdegradowany na stanowisko biurowe — gorzej płatne i tradycyjnie zarezerwowane dla dzieci pracowników na wakacje. A kto zajął moje miejsce? Pani, która wcześniej była kelnerką w bufecie na basenie, potem sekretarką, a w trakcie kampanii wyborczej burmistrza — jego współpracowniczką. Ja skończyłem kilka kierunków związanych z ratownictwem, zarządzaniem i finansami, znam biegle trzy języki. Ona dwa lata temu skończyła zaocznie kulturoznawstwo na małej prywatnej uczelni i słabo mówi po angielsku.
245

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #13262885

Jako wzorowy student dostawałem całkiem pokaźne stypendium. Pracę obroniłem w czerwcu, jako pierwsza osoba na roku. W nagrodę nie dostałem już stypendium za wrzesień — ponad tysiąc złotych — które dostali koledzy, którz…

KFZD.pl 267 0

Historyjka #87332704

Miałem dziś rozmowę o wymarzoną pracę. Na początku szło świetnie, pochwalono moje doświadczenie i profesjonalizm. Ostatecznie mnie jednak odrzucili, bo nie mam konta na Facebooku — zdaniem rekrutera to pewny znak, że je…

KFZD.pl 423 0

Historyjka #92074674

Właśnie się dowiedziałam, że nie jestem taka beznadziejna, a portfolio, które wysyłałam do kilku instytucji wcale nie pozostało bez odpowiedzi. Jak się o tym dowiedziałam? Szukając koperty, usłyszałam jak rodzice rozmaw…

KFZD.pl 277 0

Historyjka #31579765

Mój nowy szef stracił dziś panowanie nad sobą i przez dziesięć minut się na mnie wydzierał. Zagroził, że jeśli nie będę okazywał mu należnego szacunku i wychylał się przed szereg, długo w jego firmie nie popracuję. Co t…

KFZD.pl 91 0