Mój nowy szef stracił dziś panowanie nad sobą i przez dziesięć minut się na mnie wydzierał. Zagroził, że jeśli nie będę okazywał mu należnego szacunku i wychylał się przed szereg, długo w jego firmie nie popracuję. Co takiego zrobiłem? Zwróciłem mu uwagę na błąd ortograficzny w mailu, który miał iść do ważnego klienta.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz