Dziś mój chłopak mi się oświadczył. Zabrał mnie do naszej ulubionej restauracji, zamówił drogiego szampana. Wszystko było bardzo romantyczne, dopóki nie uklęknął na jedno kolano — a ja z wrażenia puściłam bąka. Głośnego.
Przedwczoraj postanowiłem, że wypada wreszcie iść do fryzjera i skrócić włosy. Nie wiedziałem jeszcze, jak bardzo ten dzień naruszy moją psychikę. W salonie pracowało około pięciu ładnych fryzjerek, długi korytarz. Zani…
Wczoraj wieczorem mąż wrócił z solidnie zakrapianej imprezy. Wtoczył się po schodach, dowlókł do kuchni, odsunął „coś”, co blokowało mu dostęp do lodówki, wyjął piwo, po czym odstawił to „coś” z powrotem na miejsce. Tym…
Jestem księdzem. W zeszłą sobotę udzielałem ślubu i w kazaniu skupiłem się na przysłowiu „miłość jest ślepa”. Miałem przygotowany piękny tekst o tym, że wcale tak nie jest, bo Bóg pozwala nam dostrzegać w współmałżonku …
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz