Historyjka #45579290

Jestem księdzem. W zeszłą sobotę udzielałem ślubu i w kazaniu skupiłem się na przysłowiu „miłość jest ślepa”. Miałem przygotowany piękny tekst o tym, że wcale tak nie jest, bo Bóg pozwala nam dostrzegać w współmałżonku tyle wspaniałych rzeczy. Podczas komunii zorientowałem się, że matka panny młodej jest niewidoma.
24

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #37125104

W sobotę odbyło się moje wesele. Wszystko szło jak z bajki, dopóki mój mąż nie wstał, żeby wznieść toast. Zaczął całkiem nieźle, ale po chwili „stał się sobą” — uroczyście oznajmił, że od momentu, gdy zrobiłam mu loda n…

KFZD.pl 388 0

Historyjka #36768452

Wczoraj wieczorem mąż wrócił z solidnie zakrapianej imprezy. Wtoczył się po schodach, dowlókł do kuchni, odsunął „coś”, co blokowało mu dostęp do lodówki, wyjął piwo, po czym odstawił to „coś” z powrotem na miejsce. Tym…

KFZD.pl 34 0

Historyjka #27519269

Na weselu mojej bliskiej przyjaciółki inna kobieta miała dokładnie taką samą sukienkę jak ja. Może bym to jakoś przeżyła, gdyby ta kobieta nie okazała się babcią panny młodej.

KFZD.pl 277 0

Historyjka #79047816

Dziś mój chłopak mi się oświadczył. Zabrał mnie do naszej ulubionej restauracji, zamówił drogiego szampana. Wszystko było bardzo romantyczne, dopóki nie uklęknął na jedno kolano — a ja z wrażenia puściłam bąka. Głośnego.

KFZD.pl 315 0