Przedwczoraj postanowiłem, że wypada wreszcie iść do fryzjera i skrócić włosy. Nie wiedziałem jeszcze, jak bardzo ten dzień naruszy moją psychikę. W salonie pracowało około pięciu ładnych fryzjerek, długi korytarz. Zanim mnie przyjęto, usiadłem i sięgnąłem po jakiś ciekawy artykuł o zdrowiu, bo zawsze potrafiłem znaleźć coś interesującego wśród leżących obok gazet. Nie zdążyłem nawet nic przeczytać, gdy nagle usłyszałem głośne krzyki wszystkich pań w salonie. Podniosłem wzrok i zobaczyłem na podłodze leżącą pelerynkę, a nad nią siedzącego klienta. Co w tym dziwnego? Po szybkim, niespodziewanym zdjęciu pelerynki wyszło na jaw wszystko — facet się masturbował.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz