Historyjka #76669427

Kilkanaście lat temu, gdy miałem może z trzynaście lat, u babci trwał remont — między innymi wymieniano starą wersalkę. Wynieśliśmy ją pod śmietnik, gdzie od razu zainteresowali się nią miejscowi pijaczkowie. Chwilę potem przybiegła zaniepokojona babcia i powiedziała, że w środku schowała pieniądze i jakieś papiery. Oczywiście wcześniej ją opróżniliśmy, ale mój wujek — dość zamożny żartowniś — wziął jakiś nóż i kazał mi iść z nim. Podeszliśmy pod śmietnik, gdzie pijaczkowie już siedzieli na wersalce. Wujek naciął tam jakąś szmatę z tyłu (jeden z panów zapytał, czy czegoś nie zapomnieliśmy), a potem zręcznie wyciągnął z kieszeni plik banknotów tak, żeby wyglądało, jakby brał je z wersalki, i pokazał mi, mówiąc głośno: „Patrz, ile pieniędzy babcia zostawiła!”. Miny pijaczków były bezcenne. Najlepsze, że gdy odeszliśmy kawałek dalej, zaczęli gorączkowo przeszukiwać całą wersalkę.
498

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #11987366

Wczoraj w galerii handlowej zatrzymało mnie dwóch policjantów. Powód wyjaśnił mi się dopiero na komendzie. Byłem z czternastoletnią córką na zakupach i kiedy kupiłem jej wymarzone buty, dostałem od niej zwykłego, rodzin…

KFZD.pl 483 0

Historyjka #00326771

Kolega z pracy pochwalił się dziś, że w końcu „zaliczył” żonę szefa. Tylko że ja pracuję dla własnych rodziców.

KFZD.pl 298 0

Historyjka #66334134

Gotując, odłożyłam na bok obrączkę i wpadłam w panikę, gdy nie mogłam jej potem znaleźć. W trakcie poszukiwań przybiegł do mnie zapłakany trzyletni synek — założył sobie moją obrączkę na penisa i nie mógł jej zdjąć. Pod…

KFZD.pl 398 0

Historyjka #90926756

Mój kolega nazywa się Dziura, a jego żona akurat rodziła. Zadzwonił na porodówkę z pytaniem: „Dzień dobry, jak się czuje pani Dziura?”. Pielęgniarka odpowiedziała: „Tak samo jak pana ch**”. Gdy zadzwonił drugi raz i pie…

KFZD.pl 115 0