Wczoraj w galerii handlowej zatrzymało mnie dwóch policjantów. Powód wyjaśnił mi się dopiero na komendzie. Byłem z czternastoletnią córką na zakupach i kiedy kupiłem jej wymarzone buty, dostałem od niej zwykłego, rodzinnego buziaka w policzek z podziękowaniem. Zgłoszenie na policję złożyła jednak pewna życzliwa starsza pani z obsługi sklepu, która była tego świadkiem.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz