Historyjka #79833069

Pracuję jako ankieterka telefoniczna. Nie mam wpływu na to, do kogo dzwonię — komputer sam wybiera numer, a ankiety są anonimowe, więc nie znam osoby po drugiej stronie. Ostatnio dodzwoniłam się do jakiegoś dziecka, może pięcio-, sześcioletniego. Zapytałam, czy mogę rozmawiać z osobą dorosłą — dostałam w odpowiedzi jakieś bełkotanie, więc powtórzyłam pytanie: „Czy mogę porozmawiać z mamą albo tatą?”. „Ale ja jestem w domu dziecka” — odpowiedziało dziecko.
467

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #21478026

Obudziłam się nad ranem z ustami i nosem zakrytymi przez mojego 5 letniego synka. Spojrzał na mnie zdziwiony i powiedział "Mamo, nie powinnaś się obudzić, powinnaś teraz umrzeć". Boję się teraz własnego syna.

KFZD.pl 139 0

Historyjka #84428882

Zostałem zwolniony dyscyplinarnie, bo w zeszły weekend wpłynęła fala skarg od klientów na moje chamskie zachowanie. Tyle że w ten weekend akurat miałem wolne — w piątek nieopatrznie zostawiłem w pracy plakietkę z imieni…

KFZD.pl 400 0

Historyjka #42990623

Szukałam dorywczej pracy na wakacje. Zaciekawiło mnie ogłoszenie — salon masażu szuka pani, bez doświadczenia, elastyczne godziny, gwarantowane szkolenie. Napisałam maila, dostałam adres i godzinę spotkania. Miejsce był…

KFZD.pl 179 0

Historyjka #52510818

Przez ostatnie 15 lat byłem dyrektorem basenu miejskiego. Gdy obejmowałem stanowisko, basen był w opłakanym stanie finansowym i technicznym — dziura z wodą, w której dzieciaki z podstawówki uczyły się pływać tylko dlate…

KFZD.pl 245 0