Oświadczyłem się swojej wieloletniej dziewczynie. Nie powiedziała „nie”, nie zemdlała, nie popłakała się. Po prostu wybałuszyła oczy i ze zdumieniem zapytała: „...ale... dlaczego?”.
Tak się zdenerwowałem podczas oświadczyn, że zwymiotowałem. Mojej wybrance zrobiło się od tego słabo i również zwymiotowała. Cóż, zupełnie inaczej wyobrażałem sobie ten romantyczny moment.
Przed chwilą wysłałam chłopakowi wpis z pewnej strony, w którym napisane było, że śpiąc obok kogoś kogo się kocha poprawia się jakość naszego snu, łatwiej nam się jest obudzić itp. Liczyłam, że odpowie mi czymś romantyc…
Wczoraj mój chłopak miał wypadek. Kiedy byliśmy już w szpitalu, chciałam powiadomić jego rodziców, więc zadzwoniłam pod numer zapisany w telefonie jako „Mamuśka”. Odebrała starsza kobieta i od razu zapytała: „Czemu dziś…
Zewsząd polecano mi pewien szampon do włosów — podobno przeznaczony dla niemowląt, ale uwielbiany też przez dorosłe użytkowniczki. Kupiłam więc buteleczkę z buzią niemowlaka na etykiecie, postawiłam rano w łazience i po…
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz