Historyjka #15899677

Moja mama odziedziczyła dwadzieścia lat temu hektarową działkę po wujku. Od dawna bezskutecznie staraliśmy się o prawo zabudowy (teren przeznaczony pod zieleń miejską). W tym roku z jednej strony działki powstaje droga, a miasto zgadza się na przekształcenie działek (naszej i sąsiednich) na budowlane. Jednocześnie, ponieważ przez budowę drogi rosną wartości gruntów, miasto nalicza opłatę adiacencką — aż 50% wartości działki. W praktyce nikogo na to nie stać, więc skończy się na tym, że miasto, budując drogę, zabierze też część terenu, a my będziemy spłacać odsetki od niezapłaconego podatku.
489

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #53020853

Zeszłego lata pracowałam dorywczo w budce z goframi, napojami i lodami, należącej do pewnej nadmorskiej restauracji. Oprócz kasy fiskalnej mieliśmy na ladzie koszyczek na napiwki. Tego dnia byłam na zmianie z koleżanką.…

KFZD.pl 462 0

Historyjka #52510818

Przez ostatnie 15 lat byłem dyrektorem basenu miejskiego. Gdy obejmowałem stanowisko, basen był w opłakanym stanie finansowym i technicznym — dziura z wodą, w której dzieciaki z podstawówki uczyły się pływać tylko dlate…

KFZD.pl 245 0

Historyjka #57979008

Oświadczyłem się dziś swojej wieloletniej dziewczynie. Nie jestem bogaczem, ale udało mi się odłożyć na porządny pierścionek. Oświadczyny wypadły romantycznie i, ku mojej radości, ukochana się zgodziła. Gdy emocje opadł…

KFZD.pl 328 0

Historyjka #87332704

Miałem dziś rozmowę o wymarzoną pracę. Na początku szło świetnie, pochwalono moje doświadczenie i profesjonalizm. Ostatecznie mnie jednak odrzucili, bo nie mam konta na Facebooku — zdaniem rekrutera to pewny znak, że je…

KFZD.pl 423 0