Historyjka #37125104

W sobotę odbyło się moje wesele. Wszystko szło jak z bajki, dopóki mój mąż nie wstał, żeby wznieść toast. Zaczął całkiem nieźle, ale po chwili „stał się sobą” — uroczyście oznajmił, że od momentu, gdy zrobiłam mu loda na pierwszej randce, wiedział, że jestem tą jedyną. Słodkie, może i tak, ale niekoniecznie chciałam, żeby obie nasze rodziny poznały ten konkretny szczegół.
388

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #45579290

Jestem księdzem. W zeszłą sobotę udzielałem ślubu i w kazaniu skupiłem się na przysłowiu „miłość jest ślepa”. Miałem przygotowany piękny tekst o tym, że wcale tak nie jest, bo Bóg pozwala nam dostrzegać w współmałżonku …

KFZD.pl 24 0

Historyjka #60383607

Moja dziewczyna kupiła mi na urodziny nadmuchiwaną lalkę i powiedziała, żebym solidnie poćwiczył... — Zaimportowano jako przykładową historyjkę testową z yafud.pl.

KFZD.pl 101 0

Historyjka #85454470

Postanowiliśmy z żoną urozmaicić nasze zabawy łóżkowe i kupiliśmy zestaw nakładek. Podczas zabawy ciągle mi spadały, więc żona zasugerowała, żebym założył mniejszy rozmiar — problem w tym, że miałem już założoną najmnie…

KFZD.pl 402 0

Historyjka #36768452

Wczoraj wieczorem mąż wrócił z solidnie zakrapianej imprezy. Wtoczył się po schodach, dowlókł do kuchni, odsunął „coś”, co blokowało mu dostęp do lodówki, wyjął piwo, po czym odstawił to „coś” z powrotem na miejsce. Tym…

KFZD.pl 34 0