Farbę na włosach trzymałam półtorej godziny, bo moja współlokatorka zamknęła się w łazience i kąpała przy głośnej muzyce w słuchawkach (mimo że wcześniej ją uprzedziłam, żeby wtedy nie wchodziła), a w kuchni akurat wyłączyli wodę z powodu remontu. Wyszła dopiero, gdy do niej zadzwoniłam, i to z wielkim fochem. Mam teraz niebieskie włosy.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz