Mieszkam w bliźniaku. Sąsiedzi zrobili sobie przerwę od pracy i wyjechali na dziewięciomiesięczną podróż dookoła świata. Przed wyjazdem uzbroili system alarmowy i włączyli „tryb ostrzegawczy” — co kilka sekund alarm wydaje trzy głośne piknięcia, słyszalne w każdym zakątku mojego domu.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz