Czytałem sobie spokojnie książkę, gdy do pokoju weszła babcia z wydrukowanymi ogłoszeniami parafialnymi. Podtyka mi je pod nos i każe czytać punkt dziesiąty — zaproszenie młodzieży i młodych małżeństw na spotkanie z księdzem, który miał uczyć o seksie z perspektywy Kościoła. Zapytałem drwiąco, jaki sens mają nauki księdza na ten temat, na co babcia odparła: „Pewnie wie o tym więcej niż ty...”.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz