Moja mama jest bardzo skromna i pobożna. Ostatnio wróciła do domu wyraźnie czymś zdenerwowana, ale za nic nie chciała powiedzieć, o co chodzi. Widziałam, że ją to gryzie, więc nie odpuszczałam — w końcu pierwszy raz w życiu usłyszałam od niej, żebym się „odpi*rdoliła”. Chwilę później dostałam szlaban na tydzień za to, że przeze mnie użyła takiego słownictwa.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.
Dodaj komentarz