Historyjka #58422081
Moja dziewczyna od dziś świętuje sylwestra — to znaczy spakowała do torby dwa szampany, szczoteczkę do zębów i bieliznę, po czym oznajmiła, że wróci dopiero w Nowym Roku. Mówiła zupełnie poważnie i mnie ze sobą nie zabr…
Moja dziewczyna od dziś świętuje sylwestra — to znaczy spakowała do torby dwa szampany, szczoteczkę do zębów i bieliznę, po czym oznajmiła, że wróci dopiero w Nowym Roku. Mówiła zupełnie poważnie i mnie ze sobą nie zabr…
Wróciłem dziś z dwutygodniowego wyjazdu służbowego. Moja żona, gdy wróciła z pracy, przeszła obok mnie kompletnie mnie ignorując, żeby przywitać się i pobawić z naszym psem. Kiedy jej to wypomniałem, odparła tylko: „No …
Pojechaliśmy z żoną do kina. Zaparkowaliśmy i jak zwykle podszedł do nas „stacz” z ofertą popilnowania samochodu. Normalka w Łodzi, ale ten akurat rzucił: „Witam pana kierownika, nic się pan nie zmienia, auto to samo, t…
Moja narzeczona poszła w tym roku na studia. Wybrała uczelnię oddaloną od naszego rodzinnego miasta o jakieś 500 km, bo miała tam rodzinę, u której mogła zamieszkać tanio. Żałuję tylko, że tą „rodziną” okazał się jej by…