Historyjka #63361650
Jechałem samochodem, gdy zobaczyłem na poboczu kobietę z ewidentnymi kłopotami z autem. Zjechałem, żeby zapytać, czy pomóc, a ona zaczęła się na mnie drzeć, że pewnie jestem złodziejem albo gwałcicielem. Wzywała pomocy,…
Jechałem samochodem, gdy zobaczyłem na poboczu kobietę z ewidentnymi kłopotami z autem. Zjechałem, żeby zapytać, czy pomóc, a ona zaczęła się na mnie drzeć, że pewnie jestem złodziejem albo gwałcicielem. Wzywała pomocy,…
Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej. Po krótkiej, miłej konwersacji rekruter nagle zadał pytanie: „ile to 7 razy 8?”. Z nerwów odpowiedziałam: „38”. Mina rekrutera — bezcenna.
Dziś dowiedziałem się, że oblałem semestr. Oblałem, bo opuszczałem za dużo zajęć. Opuszczałem zajęcia, bo miewałem ataki paniki wynikające z nerwicy. A nerwicę złapałem, bo bałem się oblać semestr.
Leciałam ostatnio na Sycylię, z przesiadką w Rzymie, bo tak wyszło taniej. Miałam tam godzinę przerwy. Rzymskie lotnisko to ogromny hangar z milionem punktów odprawy. Postanowiłam najpierw nadać bagaż, a potem poszukać …