Historyjka #53535848

Wracam w sobotę, w południe do domu z bardzo ciężkimi siatkami pełnymi zakupów. Ręce mi opadają, siatki się rozwalają, ledwo doczołgałam się do drzwi. Dobijam się energicznie, bo nie mam ani siły ani możliwości,żeby wyciągnąć klucze. Po chwili z ociąganiem się otwierają i staje w nich mąż. W gaciach. Zmierzył wzrokiem mnie i siatki. "Może byś mi tak pomógł i wniósł to?!"- mówię podniesionym głosem, ze zniecierpliwieniem. "Doniosłaś tyle to i te dwa metry do kuchni dasz radę". Odwrócił się i poszedł!
464

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/a.

Dodaj komentarz

Podobne historyjki

Historyjka #37872285

Dziś podczas robienia obiadu zabrakło mi jajka. Postanowiłem szybko pobiec po jedno jajko do sklepu osiedlowego. Wszedłem, odczekałem chwilę w kolejce i gdy nadeszła moja kolej, powiedziałem "Brakuje mi jednego jajka". …

KFZD.pl 325 0

Historyjka #44513888

Dzisiaj miałam mieć pierwszy dzień wolny od bardzo dawna. Nieopatrznie powiedziałam szefowi, że może do mnie dzwonić jeśli działo by się coś naprawdę złego. Do południa zadzwonił 3 razy. Spytać jak działa fax, powiedzie…

KFZD.pl 96 0

Historyjka #28659110

Moją żona przyszła do mnie zapłakana bo "rzucił ją"jej kochanek. Nawet nie potrafię opisać mojego szoku ani awantury, którą jej zrobiłem. Moja jeszcze małżonka, nie potrafi zrozumieć zamieszania bo "wydawało jej się, że…

KFZD.pl 179 0

Historyjka #27312051

Na święta pojechaliśmy na południe do dalszej rodziny, z którą nie widzieliśmy się od lat. Mieszkają w dość mało ciekawej dzielnicy więc zabrałem nawigację z auta, żeby nikogo nie kusiło. 20 min później poszedłem po coś…

KFZD.pl 100 0